Ranczo u Reni


Już od samego początku wszystkim dopisywały świetne humory. Konie były pięknie przygotowane, a sanie udekorowane, co dodało całej wyprawie wyjątkowego, zimowego klimatu.

Zimowa przygoda


Podczas przejażdżki dzieci podziwiały ośnieżone pola i lasy, śmiały się, śpiewały i cieszyły się wspólnie spędzonym czasem. Po kuligu na wszystkich czekało ognisko, przy którym można było się ogrzać, upiec kiełbaski i napić się ciepłej herbaty. Wycieczka na ranczo u Reni była bardzo udana i na długo pozostanie w pamięci uczniów jako wspaniała zimowa przygoda.

Autorem tego artykułu jest pani Sylwia Stępień.

Przewijanie do góry